Audyt SEO strony
Diagnoza, po której wiadomo co robić — uporządkowana według tego, ile daje, a nie ile zajmuje.
Co dostajecie na koniec
Co sprawdzamy
Szybkość, indeksowanie, przekierowania, mapa strony — czy Google w ogóle widzi to, co ma zobaczyć
Polskie znaki w URL-ach i ich bezznakowe duplikaty — dwie wersje tej samej treści konkurują ze sobą
Czy strona odpowiada na pytania, które ludzie faktycznie wpisują, w formach, w których je wpisują
Czy Analytics i Search Console mierzą to, co myślicie, że mierzą — z uwzględnieniem zgód
Kto stoi wyżej i dlaczego — konkretnie, a nie «bo mają większy budżet»
Lista działań w kolejności opłacalności, z oceną nakładu przy każdym
Co dalej
Tworzenie
Naprawa techniczna tego, co audyt wskazał jako blokadę.
Marketing
Treści i widoczność — jeśli technika jest w porządku, problem jest tutaj.
Automatyzacja
Zapytania do CRM, żeby efekt audytu dało się w ogóle policzyć.
Analityka
Poprawny pomiar przed zmianami, nie po nich.
Audyt
Powtórka audytu po wdrożeniu — sprawdzenie, nie deklaracja.
Czym się różni od darmowego skanu
- Człowiek ogląda stronę, nie tylko narzędzie ją skanuje
- Działania w kolejności opłacalności, nie alfabetycznie według błędu
- Przy każdym punkcie ocena nakładu — wiecie, co jest na tydzień, a co na kwartał
- Mówimy też, czego robić NIE trzeba, choć narzędzie to zgłasza
- Raport zostaje Wasz — także wtedy, gdy wdroży go kto inny
Częste pytania
Czym audyt różni się od darmowego skanu online?
Skan wypisuje wszystko, co odbiega od wzorca, i traktuje to jednakowo. Audyt oddziela rzeczy, które faktycznie kosztują Was pozycje, od tych, które narzędzie zgłasza z przyzwyczajenia. Największą wartością bywa lista tego, czego robić nie trzeba.
Ile trwa audyt?
Zwykle od kilku dni do dwóch tygodni, zależnie od wielkości serwisu. Sklep z tysiącami podstron wymaga więcej niż strona firmowa — nie dlatego, że jest więcej klikania, tylko dlatego, że wzorce problemów trzeba potwierdzić na próbkach.
Czy musimy potem współpracować z Wami?
Nie. Raport zostaje Wasz i jest napisany tak, żeby wdrożył go dowolny wykonawca. Audyt, który da się zrealizować tylko z jego autorem, nie jest diagnozą, tylko ofertą w przebraniu.
Co jeśli okaże się, że strona jest w porządku?
To też jest wynik i mówimy go wprost. Czasem problemem nie jest strona, tylko brak treści albo zły dobór fraz — i wtedy przebudowa niczego nie zmieni poza fakturą.
Zamówić audyt
Podajcie adres strony i branżę — odeślemy zakres audytu i termin, zanim cokolwiek zaczniemy.